„Będą myśleć, że chcę ich kontrolować” – jak przekonać pracowników do aplikacji?
Podczas wdrożeń Contractors.es często słyszę od właścicieli firm budowlanych:
„Chcę, żeby pracownicy korzystali z aplikacji, ale boję się, że odbiorą to jako kontrolę.”
I właściwie trudno się temu dziwić.
Jeśli ktoś przez lata pracował w ten sam sposób, a nagle słyszy o wpisywaniu godzin, raportach, zdjęciach czy zgłaszaniu problemów w aplikacji, może pomyśleć: „Po co im to wszystko?”
Tylko że kiedy zaczynamy rozmawiać o tym, do czego pracownik może wykorzystać aplikację na co dzień, obraz szybko się zmienia.
Brakuje materiału? Można od razu zgłosić zapotrzebowanie.
Potrzebny sprzęt? Można sprawdzić lub zgłosić wypożyczenie.
Pojawił się problem? Zdjęcie i informacja trafiają do odpowiedniej osoby.
Koniec dnia? Raport i godziny można uzupełnić bez późniejszego odtwarzania wszystkiego z pamięci.
Do tego dochodzą przydziały, rozchody materiałów, informacje o pogodzie czy koszty związane z realizacją prac.
I wtedy okazuje się, że aplikacja nie służy tylko temu, żeby właściciel więcej wiedział.
Ona może też sprawić, że pracownik mniej razy musi dzwonić, pytać, szukać i pamiętać.
Myślę, że właśnie tutaj leży klucz do udanego wdrożenia.
Nie zaczynać rozmowy od tego, co właściciel będzie mógł kontrolować.
Lepiej pokazać pracownikowi:
„Zobacz, co dzięki temu będzie Ci łatwiej zrobić.”
Bo jeśli aplikacja rzeczywiście ułatwia codzienną pracę, nie trzeba jej długo reklamować. Po kilku dniach pracownik sam zaczyna widzieć, że pewne rzeczy można załatwić szybciej.
I wtedy pojawia się najważniejsze zdanie:
„W sumie tak jest wygodniej.”
Z moich doświadczeń wynika, że właśnie wtedy znika największa obawa przed kontrolą.
Bo aplikacja przestaje być czymś narzuconym przez biuro, a zaczyna być po prostu narzędziem pracy na budowie.
Na podstawie doświadczeń z wdrożeń Contractors.es – Beata Bukowska, Specjalista ds. wdrożeń
